Obserwuj nas w social mediach:

Obserwuj nas:

opony.media Nowy magazyn Tyre Trade i ambicje sięgające Europy Wschodniej

Nowy magazyn Tyre Trade i ambicje sięgające Europy Wschodniej

23 lipca 2025
2 min. czytania
Nowy magazyn firmy Tyre Trade w Koszalinie

Nowy magazyn firmy Tyre Trade w Koszalinie


Po latach działalności w Słupsku firma Tyre Trade rozpoczęła w październiku 2024 roku przenosiny swojego centrum logistycznego do Koszalina. Nowa lokalizacja to nie tylko większy magazyn, ale i odważne plany ekspansji na rynki zagraniczne.



Przeprowadzka Tyre Trade do Koszalina rozpoczęła się w październiku 2024 roku i była odpowiedzią na rosnące potrzeby logistyczne firmy. Nowy magazyn znacząco przewyższa poprzedni pod względem wielkości, co pozwala na rozwinięcie skali działalności.

Chcemy zwiększyć wolumen sprzedaży opon, poszerzyć portfolio produktów i rozwinąć rynki zbytu o Ukrainę, Rumunię i Bułgarię.

– deklaruje Michał Nibelski

Koszalin – wybór strategiczny

Nowa lokalizacja nie jest przypadkowa. Koszalin oferuje dostęp do dobrze rozwiniętej sieci logistycznej – działa tu również wiele innych firm, co ułatwia codzienne nadawanie przesyłek. W porównaniu ze Słupskiem, gdzie każda zmiana w harmonogramie mogła opóźnić wysyłkę o dzień, w Koszalinie odbiory towarów są realizowane niemal natychmiastowo. Dodatkowym atutem jest bliskość drogi ekspresowej S6, której ukończenie planowane jest na koniec 2025 roku.

Magazyn pełen kolosów

Na miejscu są tysiące opon – od modeli ważących 30 kilogramów po prawie 1-tonowe egzemplarze. W ofercie znajdują się opony rolnicze, przemysłowe, leśne, do wózków widłowych, ładowarek, koparko-ładowarek i wielu innych.

Wśród największych modeli są opony leśne 35L-32 do amerykańskich Harvesterów (ponad 500 kg) czy opony do Kalmarów – maszyn terminalowych, ważące ponad 600 kg. Najcięższe, jakie do tej pory magazynowano, to opony pełne 26.5x25 – każda ważąca 1,5 tony.

Michał Nibelski, Tyre Trade

Michał Nibelski, Tyre Trade

Dostępność „od ręki”

W Tyre Trade klienci mogą liczyć na błyskawiczną dostępność towaru. Niezależnie od tego, czy zamówienie pochodzi z centralnej Polski, Podkarpacia czy Pomorza Zachodniego – produkty są gotowe do wysyłki tego samego lub następnego dnia. Każdy model dostępny jest w dziesiątkach, a niekiedy i setkach egzemplarzy.

Nasza oferta jest kompletna – od opon do kombajnów po ogumienie do dźwigów. Obsługujemy zarówno wielkie gospodarstwa rolnicze, firmy leśne, jak i przemysł ciężki.

- podkreśla M. Nibelski

Transport i logistyka

Tyre Trade korzysta wyłącznie z transportu zewnętrznego – zarówno w kraju, jak i za granicą. Firma nie posiada własnej floty, ale korzysta z usług sprawdzonych przewoźników. Co ciekawe, specjalne palety używane do transportu opon są produkowane na zamówienie, by sprostać nawet najbardziej wymagającym załadunkom.

Lokalni klienci często sami odbierają towar – wielu z nich to firmy dysponujące flotą ciężarową i sprzętem HDS. Dodatkowym udogodnieniem jest obecność serwisu opon za ogrodzeniem magazynu – odbiór opony i montaż na miejscu to codzienność.



Marka premium z Chin

Jedną z „perełek” w ofercie Tyre Trade są opony marki Tianli – produkowane w Chinach, ale zgodnie z najwyższymi standardami. Michał Nibelski podkreśla, że opony tej marki są znacznie cięższe od konkurencyjnych, co świadczy o większej zawartości materiału i solidniejszej konstrukcji.

Zdarza się, że nasza opona waży nawet o 40 kg więcej niż konkurencyjny model w tej samej klasie. To pokazuje, jak bardzo Tianli stawia na trwałość i bezpieczeństwo.

– tłumaczy właściciel

Producent stosuje m.in. dodatkowe oploty stalowe, które chronią oponę przed przebiciem i zapewniają dłuższą żywotność. Jak twierdzi Nibelski, chińscy producenci nie rywalizują z najtańszym segmentem rynku, ale celują w jakość porównywalną z markami premium.

Jedną z „perełek” w ofercie Tyre Trade są opony marki Tianl

Jedną z „perełek” w ofercie Tyre Trade są opony marki Tianl

Cena czy jakość?

Mimo że Tyre Trade oferuje produkty o wysokiej wytrzymałości i jakości, firma zauważa pewien niepokojący trend – coraz częściej klienci pytają jedynie o cenę, pomijając aspekt jakościowy. Zdaniem Nibelskiego to efekt pogarszającej się kondycji finansowej firm, zwłaszcza w sektorze rolniczym i przemysłowym.

Ludzie przestali analizować, czy coś jest dobre – najpierw pytają, ile kosztuje. To niepokojące.

– mówi M. Nibelski

Masz sugestie albo zauważyłeś błąd na stronie?

Przeczytaj również

REKLAMA
YOKOHAMA sierpień 2026
REKLAMA
UNITROL sierpień 2026
REKLAMA
PLATIN sierpień 2026