Opony w porcie morskim

Substancje chemiczne również niszczą opony – często nie da się ich uniknąć. Fot. Liebherr
Maszyny przeładunkowe w portach morskich bardzo często poruszają się na oponach. Z czym spotyka się użytkowane tam ogumienie?
Żurawie, koparki przeładunkowe, ciągniki terminalowe, wozy kontenerowe – wszystkie potrzebują dobrego ogumienia, bo ich praca jest bardzo ciężka. Na czystej, betonowej nawierzchni nabrzeża portowego nie ma większego ryzyka uszkodzenia opon, ale tuż obok czai się wiele niebezpieczeństw.
Pierwszym jest wilgoć. Pochodzi ona z opadów atmosferycznych, wilgotnego wiatru oraz niektórych ładunków składowanych na terminalu. W połączeniu z zasoleniem szybko powoduje korozję stalowego kordu.

Agresywne ładunki – takie jak złom – to największe niebezpieczeństwo dla opon pojazdów i maszyn portowych. Fot. Sennebogen
Niekorzystnym zjawiskiem są uszkodzenia mechaniczne – zwłaszcza w portach przeładowujących złom, drewno, kruszywa czy odpady. Nie zawsze udaje się je skutecznie usunąć z drogi przejazdu maszyny portowej. Zagrożeniem są również substancje chemiczne, które mogą mieć różny stopień agresywności. Nie zawsze opakowania z tego typu towarami są szczelne po transporcie drogą morską, a często są to również ładunki luzem. Bywa, że do ładowni statku żurawiem wręcz wstawiane są mniejsze maszyny, aby dokładnie wydobyć resztki „chemii” z jej zakamarków.
Przy pracy całodobowej łatwo też zapomnieć o monitorowaniu ciśnienia w oponach. Duże tempo prac przeładunkowych także nie sprzyja częstej kontroli stanu ogumienia.
Tagi
Masz sugestie albo zauważyłeś błąd na stronie?
Przeczytaj również
©2026 opony.media










