5 pytań do… dr Piotra Zielaka, Prinx

dr Piotr Zielak, Sales Director Prinx na region CEE
Rozmawiamy z dr Piotrem Zielakiem, Sales Directorem Prinx na region CEE, który przybliża obecną ofertę firmy oraz podsumowuje rok, a także wskazuje wyzwania i szanse, jakie czekają branżę w 2026 roku.
Które wydarzenia i osiągnięcia z 2025 roku uznaje Pan za kluczowe dla rozwoju Państwa firmy?
W skali globalnej to budowa trzeciej fabryki opon w Malezji. W Europie – poprawa rozpoznawalności naszej flagowej marki Prinx, zaś w Polsce – umocnienie strategicznego partnerstwa z Partner Opony Polska w zakresie dystrybucji marki Prinx w naszym kraju. Wydaje się, że zarówno centrala, jak i serwisy sieci POP są zadowolone z naszej współpracy. A zadowolony klient (partner) to dobry prognostyk na przyszłość.

Prinx to opony wysokiej jakości w przystępnej cenie
Jak ocenia Pan kondycję oraz dynamikę rynku opon w 2025 roku?
W naszej branży nie ma dwóch takich samych lat, ba – nie ma dwóch takich samych sezonów. To ciekawy, ale niełatwy biznes, zwłaszcza ze względu na sezonowość i niskie marże. Sezon letni był dla opony osobowej trudny, obecny sezon zimowy zapowiada się obiecująco.
Polski rynek rośnie, głównie za sprawą rosnącego importu spoza Europy. Jako Europejczyk chciałbym powiedzieć „niestety za sprawą importu”, ale prawidła ekonomii i rynku są nieubłagane. Rośnie rola rynku online. Rośnie udział opony wielosezonowej.
Jak obecnie wygląda Wasza oferta produktowa?
Mamy w naszym portfelu trzy marki popularne: Fortune, Austone i Chengshan. W tych markach oferujemy opony osobowe i ciężarowe. Są one obecne na polskim rynku od wielu lat, a ich jakość jest uznana i potwierdzona. Od trzech lat promujemy naszą flagową markę Prinx – na razie w asortymencie osobowym, ale niebawem także szerzej. Oferujemy prawdopodobnie największą gamę specjalnych opon do samochodów elektrycznych, ale w Polsce ten rynek dopiero się rozwija.

Prinx to trzy marki: Fortune, Austone i Chengshan
Przed jakimi wyzwaniami i szansami stanie branża oponiarska w 2026 roku?
Branża działa w bardzo niestabilnych warunkach rynkowych. Niskie są koszty wejścia w ten biznes, ale bardzo wysokie są koszty z niego wyjścia. Podstawowym problemem jest rentowność. Także brak wykwalifikowanych pracowników. Do tego dochodzą uwarunkowania zewnętrzne, na przykład przepisy Unii Europejskiej.
Do tej pory nie wiadomo, czy regulacje dotyczące kauczuku (EUDR) będą obowiązywały od przyszłego roku, czy o kolejny rok zostaną przesunięte. Cła na opony osobowe importowane z Chin to kolejny ważny temat. Raczej będą, ale w jakiej wysokości i od kiedy? Jak w takiej sytuacji zamawiać opony na kolejny sezon? Ryzyko jest ogromne, a z Chin pochodzi dziś około 40% wszystkich sprzedawanych w Polsce opon PCR. Niektórzy importerzy wstrzymują się z zakupami. Moce produkcyjne poza Chinami są ograniczone. Czy to oznacza, że w 2026 roku na rynku będzie brakować opon? Pytania, ryzyko, mała marża. Do tego element, na który nikt z nas nie ma wpływu, czyli pogoda.

Opony marki Prinx produkowane są w Tajlandii
Na czym firma zamierza skoncentrować swój rozwój w nadchodzącym roku?
Opony marki Prinx produkowane są w Tajlandii. Chcemy wykorzystać niepewność dotyczącą ceł na opony z Chin i wzmocnić pozycję opon marki Prinx w Polsce i w Europie. Mamy na to zagwarantowane moce produkcyjne. Prinx to opony wysokiej jakości w przystępnej cenie. W połowie 2026 roku spodziewamy się uruchomienia produkcji Prinx w asortymencie do samochodów ciężarowych.
Dziękujemy za rozmowę.
Strategicznym dystrybutorem opon Prinx w Polsce jest firma Partner Opony Polska
Tagi
Masz sugestie albo zauważyłeś błąd na stronie?
Przeczytaj również
©2026 opony.media










