Najczęstsze powody reklamacji opon

Odpowiednia eksploatacja opon zapobiega wielu problemom. Fot. Interpneu Polska
Reklamacje opon to temat, który regularnie powraca zarówno w serwisach wulkanizacyjnych, jak i w rozmowach kierowców.
Najczęściej dotyczą one trzech zjawisk: bicia opon, wybrzuszeń na ścianach bocznych i w obrębie całej opony oraz hałasu generowanego podczas jazdy. Warto jednak wiedzieć, że zdecydowana większość zgłaszanych problemów wynika z warunków eksploatacji i nie jest wadą fabryczną.
Bicie opon – skąd się bierze? Kiedy auto podskakuje
Jednym z najczęściej zgłaszanych powodów reklamacji jest tzw. bicie opon. Objawia się ono drżeniem kierownicy lub wibracjami karoserii, które mogą występować w różnych zakresach prędkości. Jeśli takie objawy pojawiają się w oponach używanych od dłuższego czasu, przyczyna najczęściej leży po stronie użytkowania.
Do najczęstszych powodów należą:
- uszkodzenia mechaniczne opony – np. przerwanie lub korozja stalowego opasania, co prowadzi do uniesienia bieżnika i nierównomiernego toczenia,
- tzw. ząbkowanie bieżnika – nierównomierne wytarcie przypominające ząbki piły. Przyczyną może być zły stan zawieszenia, niewłaściwa geometria kół lub jazda na nieprawidłowym ciśnieniu. Problem ten często pojawia się w samochodach kombi, które jeżdżą na pusto, bez obciążenia tylnej osi.
Ząbkowanie nie jest wadą opony – wynika z warunków eksploatacji. Aby się przed nim uchronić, należy regularnie kontrolować ciśnienie i wykonywać rotację opon (zamianę osi przód–tył lub stronami).
Co ważne, wibracje mogą pojawić się także w oponach nowych. W dużej mierze zależy to od dokładności montażu i wyważenia. Dobry wulkanizator potrafi skorygować niewielkie różnice masy poprzez:
- zamontowanie opony na innej feldze pochodzącej z auta, na którym dokonuje montażu,
- obrócenie opony na obręczy, aby znaleźć optymalne położenie,
- wykonanie tzw. optymalizacji wyważenia.
Norma dopuszczalna to 120 N na oponę. Jeśli nowa opona przekracza tę wartość, nie nadaje się do użytku i nie powinna być montowana w aucie.
Wybrzuszenia na ścianach bocznych – bańka na boku
Drugim powodem reklamacji są wybrzuszenia, nazywane potocznie bąblami, bańkami czy wybuleniami. Wynikają one zawsze z uszkodzeń mechanicznych, które powstają podczas eksploatacji, a nie z wady fabrycznej.
Do typowych przyczyn należą:
- uderzenie w ostrą krawędź – np. podczas wpadnięcia w dziurę lub najechania na krawężnik,
- jazda na zbyt niskim ciśnieniu,
- przeciążenie auta (szczególnie w przypadku busów i samochodów dostawczych).
Wybrzuszona opona w każdym przypadku dyskwalifikuje ją z dalszego użytku i wymaga jej wymiany. Próba jazdy na takim ogumieniu to ogromne ryzyko – wybrzuszenie może doprowadzić do nagłego rozerwania opony.

Stan opon ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów. Fot. Interpneu Polska
Hałas – problem realny czy subiektywny? Kiedy robi się głośno
Trzecim często zgłaszanym zastrzeżeniem jest hałas. Kierowcy skarżą się na zwiększoną głośność w kabinie, buczenie czy huczenie opon.
Warto pamiętać, że poziom hałasu to kwestia subiektywna i zależna od wielu czynników, takich jak:
- rodzaj rzeźby bieżnika (opony kierunkowe z reguły są głośniejsze),
- mieszanka gumy (opony całoroczne mogą być głośniejsze od letnich czy zimowych),
- stan zawieszenia, wygłuszenie pojazdu, wysokość auta nad jezdnią,
- rodzaj nawierzchni i temperatura otoczenia,
- ciśnienie w oponach, długość auta czy rozstaw osi.
Każda opona opuszczająca fabrykę ma określony przez producenta poziom głośności, który widnieje na etykiecie homologacyjnej. Dlatego reklamacje dotyczące hałasu są z góry bezzasadne – nie wynikają z wady, lecz z indywidualnych odczuć i warunków eksploatacji.
Wnioski na drogę
Czy zatem reklamacje są bez sensu? Absolutnie nie – każdy kierowca ma prawo pytać i sprawdzać. Warto jednak wiedzieć, że najczęściej przyczyna leży nie w oponie, a w warunkach, w jakich z niej korzystamy.
Opona to nie czarodziejski dywan – jeśli dbamy o nią, odwdzięczy się spokojną jazdą. Jeśli traktujemy ją po macoszemu, prędzej czy później się odegra. A reklamacja? Cóż… bywa, że to tylko nasza próba zrzucenia odpowiedzialności na kogoś innego.
Bo w końcu – kto z nas przyzna się, że sam wjechał w dziurę?
Dominik Galas, Specjalista ds. reklamacji Interpneu Polska
Tagi
Masz sugestie albo zauważyłeś błąd na stronie?
Przeczytaj również
©2026 opony.media










