Pociągi drogowe a opony

Więcej opon to większa ładowność oraz więcej pracy dla serwisów opon. Fot. Volvo
Europejska branża TSL postuluje za upowszechnieniem pociągów drogowych. Dzięki nim można przewieźć więcej towarów przy tej samej skali zatrudnienia i wielkości floty. Ale pociągi drogowe potrzebują więcej opon.
Wystarczy zmiana kilku przepisów i przynajmniej na głównych szlakach transportowych można byłoby jednym ciągnikiem siodłowym pociągnąć dwie lub nawet trzy naczepy. Technicznie – ze strony producentów środków transportu - nie ma żadnych problemów. Przeprowadzono liczne testy, które udowodniły, że pociągi drogowe mogą poruszać się po większości dróg i to w bezpieczny sposób. A od niedawna zyskano sojusznika w postaci dekarbonizacji.

Pociągi drogowe pozwalają obniżyć koszty transportu towarów, ale ceną są większe koszty ogumienia. Fot. Mercedes
Armia opon
Techniczne możliwości obecnie oferowanych ciężarówek ograniczają tylko przepisy. Ale konstruktorzy i producenci oferują rozwiązania „szyte na miarę” – dokładnie pod normy danego kraju. W Danii dopuszczone do ruchu są pojedyncze naczepy z 4 osiami na pojedynczym ogumieniu, a w Brazylii na podwójnym - duński zestaw liczy 16 opon, a brazylijski 26, a największe w Skandynawii mogą mieć nawet 44 opony.
Praca dla serwisów opon
Dopuszczenie pociągów drogowych oznacza, że przybędzie pracy, wzrośnie zapotrzebowanie na ogumienie oraz częstotliwość jego wymiany. Aby uszanować normy konstruktorzy pojazdów świadomie czasami stosują rozwiązania paliwożerne, mniej praktyczne i skracające życie opon. Globalnie jednak przynoszą korzyści użytkownikom, chociaż mogą wyglądać pokracznie. To akurat dobra wiadomość dla serwisów oponiarskich, którym przybędzie pracy i zarobku ze sprzedaży ogumienia.
Masz sugestie albo zauważyłeś błąd na stronie?
Przeczytaj również
©2026 opony.media





![Jak powstaje bieżnikowana opona ciężarowa? Proces krok po kroku [Video]](/media/db01b6d8-f451-4337-92ae-067286c6f165-img-5899.webp)




