Texaco Doodlebug – jak pięknie wożono kiedyś paliwa!

Doodlebug był świetną wizytówką marki Texaco w latach 30-tych XX wieku. Fot. wheelsage.org
Współczesna cysterna z paliwem nie robi większego wrażenia po za fanami pojazdów zbiornikowych. Ale w latach 30. ubiegłego wieku każdy zachwycał się jedną: Texaco Doodlebug. Dlaczego?
Texaco Doodlebug - nazywany również Diamond T Doodlebug - był futurystycznym amerykańskim samochodem - cysterną. Pojazd były opływowy i bardzo aerodynamiczny. Jego kształt powodował, że nazywano go „pigułką” lub „bochenkiem”. Pojazd był jedną bryłą - nie było wydzielonych błotników, maski, osłony ani stopni wejściowych.

Przepiękny i unikalny sposób na transport paliw Texaco – Doodlebug. Fot. wheelsage.org
Unikalne cechy
Przednia szyba była wykonana z zakrzywionego szkła, dość zaawansowanego jak na tamte czasy. Wysokość Doodlebug’a wynosiła tylko 1,8 m. Nadwozie zostały wykonane przez firmę Heil Trailer, a podwozie przez Diamond T. Pierwszy model został publicznie zaprezentowany w styczniu 1933 r.
Texaco Doodlebug miał zamontowany z tyłu sześciocylindrowy silnik Hercules. Mikrofon w komorze silnika podłączony był do głośnika na miejscu kierowcy pozwalał mu słyszeć silnik, dzięki czemu wiedział, kiedy zmienić bieg.
A po co to komu było?
Doodlebugi były częścią ogólnego projektu Texaco, zleconego projektantom przemysłowym Normanowi Bel Geddesowi i Walterowi Dorwinowi Teague, w celu unowocześnienia wyglądu ich marki. Projekt ten zaowocował logo Texaco star-T używanym do dziś.
Wyprodukowano niewiele egzemplarzy Doodlebugów - niektóre źródła podają, że było ich sześć. Ale wizerunek nowoczesnej cysterny stał się wielką reklamą koncernu Texaco w całych Stanach Zjednoczonych.
Tagi
Masz sugestie albo zauważyłeś błąd na stronie?
Przeczytaj również
©2026 opony.media















