W Argentynie pompują koła w czasie jazdy…

System stale monitoruje i koryguje ciśnienie w oponach za pośrednictwem charakterystycznych zewnętrznych przewodów podłączonych do piast kół, bez konieczności zatrzymywania pojazdu
Ciężarówki i autobusy w Argentynie „pompują koła” w czasie jazdy, ponieważ są wyposażone w automatyczny system pompowania opon. System stale monitoruje i koryguje ciśnienie w oponach za pośrednictwem charakterystycznych zewnętrznych przewodów podłączonych do piast kół, bez konieczności zatrzymywania pojazdu.
Rozwiązanie to jest stosowane w Argentynie z kilku kluczowych powodów. Po pierwsze, Argentyna to kraj o gigantycznej powierzchni, gdzie trasy liczą tysiące kilometrów. Ciężarówki często poruszają się w skrajnie zróżnicowanych warunkach – od nowoczesnych autostrad, przez drogi szutrowe, aż po wymagające trasy górskie w Andach. System centralnego pompowania opon pozwala na bieżąco kontrolować stan ogumienia na odludnych szlakach, gdzie utknięcie z powodu „kapcia” oznacza ogromny problem logistyczny.
Jeśli opona zostanie przebita (np. przez gwóźdź), system natychmiast wykrywa spadek ciśnienia i zaczyna wtłaczać powietrze z kompresora pojazdu. Przy niewielkiej nieszczelności, jeśli system utrzymuje prawidłowe ciśnienie, kierowca może dojechać do najbliższego serwisu.
W Argentynie opony są bardzo dużym wydatkiem eksploatacyjnym. Stałe utrzymywanie prawidłowego ciśnienia wydłuża żywotność opon nawet o 20% lub więcej. Zbyt niskie ciśnienie generuje większe opory toczenia, a więc większe zużycie oleju napędowego.
Trasy w Argentynie charakteryzują się dużymi dobowymi wahaniami temperatur oraz zmianami wysokości nad poziomem morza (jazda w górach). Zjawiska te naturalnie wpływają na zmianę ciśnienia powietrza wewnątrz koła. System automatycznie uzupełnia spadki ciśnienia, ograniczając ryzyko przegrzania i uszkodzenia opon wskutek jazdy ze zbyt niskim ciśnieniem.
Masz sugestie albo zauważyłeś błąd na stronie?
Przeczytaj również
©2026 opony.media















